Reaktywacja 2007-01-02 23:16:31

Za chwilke miną dwa lata jak wysłałam mój blog w internetowy wszechświat...zapomniałam,teraz.....zatęskniłam.
Postaram sie pisać choć nigdy nie przychodziło mi to łatwo ale potrzebuję tego,rozdarta wewnętrznie potrzebuje miejsca gdzie moge dać upust swoim emocjom...właśnie tu..znowu jestem babynight.

skomentuj (0)

Na co komu dziś... 2005-05-15 23:07:38

...mój blog skoro i tak nikt go nie czyta?
Zaczynam odliczanie....

skomentuj (5)

2005-05-12 12:03:39

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znowu się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w ton za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

skomentuj (0)

kiedy wkrada sie nuda 2005-05-01 17:24:04

cóż można robić w piękny majowy weekend?
a) siedzieć przed tv
b) przeglądać na allegro oferty
c) iść spać i mieć wszystko w nosie

to ja poproszę odpowiedz C

skomentuj (0)

Uśmiech otwiera serce... 2005-04-22 22:14:53

- nic nie kosztuje, ale wiele daje...
- wzbogaca tych, którzy go otrzymują, nie zubażając tych, którzy go dają...
- trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie..
- nikt nie jest na tyle bogaty, by mógł bez niego żyć, i nikt nie jest taki biedny, by nie móc sobie nań pozwolić...
- przynosi szczęście do domu, decyduje o powodzeniu w interesach i jest hasłem dla przyjaciół...
- jest odpoczynkiem zmęczonych, światłem zniechęconych, słońcem smutnych i najlepszym, danym przez Naturę, środkiem na kłopoty..
- jednak nie można go kupić, wyżebrać, pożyczyć ani ukraść, ponieważ dla nikogo nie stanowi żadnej wartości, dopóki się go nie podaruje...
- i jeśli okaże się, że ludzie są zbyt zmęczeni, aby obdarzyć was uśmiechem, czy mogę prosić, abyście podarowali im swój?...
- nikt bowiem nie potrzebuje śmiać się tak bardzo jak ci, którym nie zostało już nic do dania...

skomentuj (0)

Rozmowa... 2005-04-09 13:20:04

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
- Wierzysz w życie po porodzie?
- Jasne. Cos musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to
co będzie potem.
-Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?
-No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią.....?
- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.
- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?
- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
- Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma...
- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat.
Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później...

skomentuj (1)

-----------------------------<---->--------------------------- 2005-04-06 22:18:09

"Musicie być mocni mocą miłości która jest potężniejsza niż śmierć" (Jan Paweł II)

skomentuj (0)